Tajemnica dobrego sosu neapolitańskiego tkwi w przyprawach, które do niego dodamy, a także rodzaju pomidorów, jakie wykorzystamy. Z pomidorów najbardziej polecam “bawole serca”, są soczyste, dorodne i mają mięsisty miąższ, który w porównaniu do innych odmian zawiera dość mało wody, dzięki czemu po odparowaniu zostaje nam czysta esencja pomidorowa w dość dużej ilości. Do tego świeże zioła i koniecznie tarty dojrzewający ser. Przełamcie klasyczny przepis dodając podsmażone na maśle kurki.